Translate

niedziela, 15 kwietnia 2012

Mój najlepszy dzień!

To był zwyczajny dzień. Nic nie zapowiadało, że zdarzy się coś szczególnego. Jednak gdy karmiłam kota Burcię, która przyszła do mnie coś przekąsić, usłyszałam dźwięki dochodzące z lasu: miau, miał!!!
Podeszłam do starej lodówki wyrzuconej w lesie niedaleko mojego płotu. W tym samym czasie Burcia przyszła do lodówki. Chciała mi coś pokazać. Byłam ogromnie ciekawa co się stało, musiałam to zobaczyć. Zajrzałam do lodówki i w kącie zobaczyłam maciupkiego kotka. Był tak malutki, że mieścił mi się w jednej rączce. Zaniosłam go do domu i spytałam rodziców czy mogę go przygarnąć. Rodzice zgodzili się. Od tamtej pory opiekowałam się kotem, którego nazwałam Tygrys. Przez kilka dni karmiłam go z butelki ponieważ nie potrafił jeszcze samodzielnie jeść.
Nigdy nie zapomnę tego dnia!!!
KONIEC

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz